|
Niniejsze rozważania nie będą się koncentrowały na teoretycznych podstawach metody pracy choreoterapeutycznej, raczej mogą dać okazję "podoświadczania" różnych struktur pracy z ciałem w ruchu, tańcu. Wiele osób interesuje się choreoterapią, publikacje na ten temat wciąż jednak są dość rzadkie. Ponieważ metoda jest warta popularyzowania, ten tekst ma ją choć trochę przybliżyć. Choreoterapia, czyli terapia poprzez ruch, taniec, bywa często zaliczana do szerokiego nurtu działań arteterapeutycznych. Propagatorzy tej metody podkreślają jednak, że nie chodzi tu o taniec, jako dziedzinę sztuki, nie zmierza się także do opanowania czy doskonalenia jakichś technik tanecznych. Istotny jest tu ruch, gdyż ruch oznacza i wyraża życie. Wszystko, co żywe jest w ruchu. Nasze ruchy składają się na nasz osobisty, niepowtarzalny taniec. W działaniach choreoterapeutycznych nie jest potrzebny żaden specjalny talent do tańca czy też dobra kondycja. Dla osób, które są "odcięte" od swego ciała, nie potrafią nawiązać, albo utraciły z nim dobry kontakt, może to być bardzo inspirująca forma pracy nad poszerzeniem świadomości samego siebie, na różnych poziomach naszego funkcjonowania (sfera ciała, psychiki i ducha). Często zapominamy o własnym ciele i tym, co nam komunikuje w toku zabieganego dnia codziennego, "coś czujemy", ale odkładamy zajęcie się tym na później. To pociąga za sobą pewne konsekwencje między innymi w postaci napięć, bloków, ograniczeń ruchów, szeroko rozumianej somatyzacji. Dla niektórych grup zawodowych "zapomnienie" o potrzebach ciała i potraktowanie go jak narzędzia jest konieczne. Jest tak w przypadku tancerzy, akrobatów, sportowców. Jednak takie działanie prowadzi do częstych kontuzji, ruchu pozbawionego głębi płynącej z przeżywania, pokazywania siebie (to jakby dwa etapy 1: opanowanie techniki, 2: pokazywanie siebie). Choreoterapia może tu być pomocna w pojednaniu z ciałem, jest ona także źródłem inspiracji dla innych "pracujących ciałem" t.j. dla tych, dla których ciało jest istotnym środkiem ekspresji, komunikowania się, np. aktorzy, spikerzy, politycy, negocjatorzy, ale także nauczyciele czy psychoterapeuci. Choreoterapia osadzona jest w nurcie psychoterapii humanistycznej, człowiek jest tu rozumiany jako wolny, odpowiedzialny podmiot, będący w procesie ciągłego "stawania się sobą", jest on swoim własnym projektem, świadomym zarówno warunków, w których funkcjonuje, jak i osobistych celów. Jest to ujęcie holistyczne, odwołujące się do wszystkich poziomów bycia człowieka. Jest to forma psychoterapii, która koncentruje się na zastosowaniu ruchu jako medium (środka) zmiany. To metoda pracy nad rozwojem osobistym i terapia zmierzająca do przepracowania własnych trudności, w obrębie emocji i relacji z innymi ludźmi. Stanowi więc propozycję dla osób w dowolnym wieku, niezależnie od profesji, umiejętności, kondycji, płci itd. Pod warunkiem, że chcą coś dla siebie zrobić. Początki tej metody przypadają na czas tuż po drugiej wojnie światowej. W Stanach Zjednoczonych, w Waszyngtonie, pracowała wówczas tancerka i choreograf Marian Chace, eksperymentowała ona wraz z Denishown Dance Group (której była członkiem) nad różnymi formami ruchu (m.in. inspirowanymi Wschodem). Zauważyła ona, że nawet uczniowie, którzy niekoniecznie chcieli zostać profesjonalnymi tancerzami, powracali wciąż na jej zajęcia. Skłoniło ją to do refleksji nad ich motywacją. Otóż w ramach pracy warsztatowej koncentrowali się oni na indywidualnych potrzebach a nie na technikach tanecznych, co stwarzało im korzystną sytuację do pracy nad własnym rozwojem i świadomością siebie. Wkrótce M. Chace poproszono by stworzyła metodę przydatną do pracy w szpitalach. Wykazano (Chailkin S., 1976), że choreoterapia jest skuteczna zarówno w pracy z osobami zdrowymi, jak i chorymi (tak somatycznie, jak też psychicznie). Inni prekursorzy tej metody, którzy wykazali jej przydatność dla pracy, to: - z klientem psychotycznym - m.in. T. Schoop,
- z klientem neurotycznym - M. Whitehouse, B. Evan, L.Espenak
Jest to bardzo efektywna metoda pracy z osobami o zablokowanej, bądź utrudnionej komunikacji werbalnej. Wszelkie zaburzenia, niedostatki na poziomie psychicznym pociągają za sobą konsekwencje w postaci charakterystycznych zmian w ruchach danej osoby; tak jest w przypadku zaburzeń emocjonalnych, depresji, w histerii, nadpobudliwości, także w przypadku skomplikowanych psychoz, w katatonii np. Charakter ruchu u chorego się zmienia. Zostaje zahamowana, zablokowana ekspresja ruchu lub całościowo czy częściowo wzmożona. Ruchy stają się także czasem fragmentaryczne, izolowane, chaotyczne, nieprecyzyjne (Chailkin S., 1976). W przypadku klienta psychotycznego m.in. dąży się do urealnienia przez kontakt z ciałem; pomaga mu to kontrolować impulsywne odruchy. U klientów neurotycznych dużo można zdziałać w pracy z lękiem i blokami emocjonalnymi, napięciami w ciele. Bardzo dobre rezultaty przynosi choreoterapia w pracy z dziećmi (pomaga im otworzyć się, uruchomić wyobraźnię, nawiązać relację), także z tzw. dziećmi trudnymi, z zablokowanymi emocjami, trudnościami w sferze poznawczej i społecznej; oraz dziećmi autystycznymi (muzyka i taniec stają się medium kontaktu). Pomocna byłaby także w pracy z osobami starszymi, przy czym podkreślam, że nie należy utożsamiać z często spotykaną gimnastyką przy muzyce, czy też tańcami towarzyskimi. Tak więc można tę metodę stosować zarówno w pracy z dziećmi, dorosłymi, zdrowymi i chorymi. To, co jest szczególnie istotnym założeniem - do czego jeszcze powrócę, w dalszej części tekstu - to fakt, że zmiana na poziomie ciała, zmiana ruchu, ściśle związana jest ze zmianą na poziomie psychicznym. Wiemy już dla kogo jest przeznaczona, skąd się wzięła jako metoda pracy terapeutycznej, jednak gdyby poszukać uważniej okaże się, że człowiek stosuje tę metodę od swoich spowitych mgłą tajemnicy początków. Nasi przodkowie już kilkanaście tysięcy lat temu, we wspólnotach plemiennych tańczyli przy ogniskach, wyrażając swoje emocje i chęci (np. przed bitwą uwalniali demona strachu i tańczyli o odwagę, męstwo, powodzenie) czy też próbując kontrolować, przebłagać przyrodę, żywioły, bogów (prosząc o deszcz, urodzaj, albo dobre łowy). Taniec pozwalał także komunikować się z tym, co niewidzialne oraz pełnił funkcje społeczne - utrzymanie wspólnoty razem. Taniec od zawsze był obecny w najważniejszych momentach życia człowieka (jak narodziny, dorastanie - inicjację, małżeństwo, śmierć). I dzieje się tak niemal we wszystkich kulturach. Starożytne koncepcje religijno - filozoficzne utożsamiają ruch z życiem, np. w myśli indyjskiej świat powstaje jako rezultat tańca boga Siwy. Taniec także w innych kulturach jest określany jako język bogów; służy jako sposób porozumiewania się z nimi (tańce świątynne), ale także poprzez swoją doskonałość do nich nas upodabnia. Trochę inaczej ma się rzecz w średniowieczu, gdzie uosabia powszechnie szaleństwo. Jednak po tym okresie znów wraca do łask, choć na Zachodzie traci swój "magiczny", a więc i terapeutyczny charakter, służąc tylko rozrywce. W zależności od czasu i miejsca podzielone były opinie na temat tego, kto (kobiety czy mężczyźni), po co, i czy w ogóle powinien tańczyć. Nie będę się tym teraz zajmować, natomiast jedno jest pewne - obecnie na zajęcia choreoterapii przychodzi więcej kobiet, czy dlatego, że mają lepszy kontakt z ciałem? A może łatwiej jest się im przyznać, że potrzebują pracy nad sobą? Jednak panom też niewątpliwie odrobina pracy z ciałem by się przydała, często można bowiem dostrzec u współczesnych mężczyzn liczne bloki w ciele (wiele może być uzasadnień: społeczno - kulturowe warunkowane przez role, obowiązki; emocjonalne - stres itd.) wystarczy przyjrzeć się sztywności miednicy czy klatce piersiowej (kobiety też coraz częściej miewają z tym kłopoty). Proponowana przeze mnie forma pracy z ciałem najmocniej nawiązuje do szamańskich i plemiennych rytuałów i inicjacji, których z perspektywy psychologicznej patrząc, bardzo brakuje współczesnemu człowiekowi. Jak również opiera się na podstawach terapii Gestalt, bioenergetyce Lowenowskiej (wraz z dokonaniami Reicha) oraz na inspiracjach podejściem psychodynamicznym. Korzystam także z metody analizy i obserwacji ruchu, stworzonej przez Rudolfa Labana, wybitnego tancerza i choreografa. Jest to praca grupowa; po sobie następują kolejno najpierw spotkania "rozwojowe", zaznaczają się tu pewne inspiracje jungowskie, składa się nań 4-5 spotkań, praca koncentruje się wokół poczucia własnej tożsamości, ja - w relacji do samego siebie i innych, najbliższych mi osób (ważnych), osób z grupy i stosunku do własnej seksualności, rozwoju, tego "czym żyje" dana osoba, co dla niej najistotniejsze, także możliwej zmiany własnych marzeń, projektów dotyczących jej życia, osoby, poszukiwania własnej drogi. Towarzyszy temu szereg archetypów, symboli, metafor - realizowanych i doświadczanych w ruchu, własnym indywidualnym tańcu, wyrażającym naszą osobę. Stąd też często nazywamy te spotkania "archetypową podróżą w głąb siebie". Później następują tzw. tańce żywiołów, w trakcie których poszukujemy psycholo-gicznych jakości związanych z każdym żywiołem. Są to kolejno: ogień, powietrze, ziemie, woda (kolejność nie jest przypadkowa, każda z tych jakości, które przynosi dany żywioł jest przygotowaniem następnej). Przykłady jakości psychologicznych związanych z poszczególnymi żywiołami zawiera tabela 1. Tabela nr 1. Przykłady jakości psychologicznych związanych z poszczególnymi żywiołami | Żywioły | Jakości psychologiczne związane z żywiołem | | OGIEŃ | siła, moc, energia, potencja, wulkan, inicjatywa, rozpoczęcie (Big Bang), zmiana, radość, przebojowość, twórczość, oczyszczenie, walka, namiętność, energia seksualna, oświecenie, zacność, wgląd, intuicja | | POWIETRZE | przepływ, przejście, podtrzymanie energii, siła zmiany, przemiany, przeorganizowanie, łączenie, odsuwanie, przyciąganie, sfera ducha, szybkość, brak ograniczeń, dążenie, wolność | | ZIEMIA | bezpieczeństwo, stabilność, stabilizacja, ugruntowanie, pewność, zakotwiczenie, wartości, zasady podstawowe, osadzenie, dom, matka | | WODA | wygoda, elastyczność, komfort, konformizm, przystosowanie, płynięcie z ..., siła kobieca, skuteczność, cierpliwość, oczyszczenie, przygotowanie, życie, zaczyn, łzy, odżywianie, odmładzanie, odnawianie, nadzieja | Dobór rytmów i instrumentów przywołuje na myśl określony żywioł i prowadzi do wyrażających się przezeń jakości. Muzyka i rytm inspirują, nie przesądzają jednak o ruchu. Istnieją oczywiście usankcjonowane historycznie i empirycznie zasady, np. mocny rytm wyraża siłę, moc, niezniszczalność, gotowość, jedność. Natomiast tańce wirujące, dla przykładu, łączą z wymiarem duchowym, dają uczucie bycia poza ciałem. Te spotkania mają charakter w dużej mierze inicjacyjny, budujemy naszą świadomość siebie, rozwijamy swój potencjał. Każde spotkanie, jak i cały cykl ma swój wyraźny początek i koniec. W sensie terapeutycznym, terapia tańcem pełni następujące funkcje: - ekspresyjna
W ekspresji ruchowej bierzemy pod uwagę m.in.:
Kierunek: do środka - na zewnątrz, góra - dół, lewo - prawo; Analizujemy, która częć ciała jest bardziej zaangażowana w ruch.
- Charakter ruchu: duże zamaszyste ruchy - drobne, delikatne; pewne, dynamiczne - łagodne, niepewne; cechy charakterystyczne dla osoby, indywidualne
- Rytm: regularny - nieregularny, zdecydowany - niezdecydowany, pulsujący - niestały. itd.
- Cel: rozpoznanie swojego tempa i rytmu: teraz, zazwyczaj najczęściej.
Wszystko można wyrazić tańcem, bo taniec wyraża życie. Można także wyrazić nas samych, nasze emocje, potrzeby, cele, marzenia, myśli, relacje z otoczeniem, żeby tak się stało potrzebna jest nam świadomość siebie.
- eksploracyjna
Poszukiwanie i zyskiwanie świadomości samego siebie i wszystkiego, co nas dotyczy i otacza. Poznawanie własnych możliwości i ograniczeń. świadomość siebie rozpoczyna się od świadomości własnego oddechu, tempa i rytmu ruchów. - rozwojowa
Gdy zyskujemy coraz większą świadomość przekłada się to na nasz rozwój osobisty. Stymuluje nasze wewnętrzne wzrastanie, dojrzewanie do...samego siebie, szczęśliwszego, lepiej radzącego sobie. Nasza droga do wewnętrznego domu. - harmonizująca
Kartezjusz wprawdzie rozdzielił sferę cielesną i duchową (psychiczną) i tak już zostało w naszym sposobie myślenia o człowieku, jednak w tańcu odkrywamy nierozdzielność tych sfer i ich wzajemne na siebie wpływanie. To, co się dzieje z nami na poziomie emocji wyraża się w naszym ciele, posturze, gestach i ruchach, a poprzez te ostatnie możemy wpływać na nasze odczucia, doświadczenia na poziomie psychicznym i duchowym, dążenie do równowagi tego, co wewnątrz i na zewnątrz. - aktywizująca
Funkcja uruchamiania, budzenia zatrzymanego potencjału, energii i budowania nowego. Otwieranie wewnętrznych możliwości i chęci zmiany. Choreoterapia zwiększa poczucie wiary we własne siły i nadzieję na przyszłość uruchamia poczucie sprawstwa (od nas zależy każdy nasz ruch), poczucie mocy, adekwatności. Aktywacja twórczego potencjału, inspiracji, intuicji, motywacji. - stabilizująca
Z jednej strony jest związana z wyciszeniem, byciem "przy sobie", z drugiej z osadzeniem, budowaniem i ugruntowaniem poczucia radzenia sobie i zaufania do samego siebie. Zakotwiczenie w rzeczywistości, dobre dopasowanie dotyczy także płynnego poruszania się w trzech modułach czasowych (przy pamięci o przeszłości, wyciągnięciu konstruktywnych wniosków i przepracowaniu trudnych do�wiadczeń oraz stałej obecności na świadomym poziomie własnych marzeń, celów, projektów na przyszłość) jednak przy poczuciu bycia "tu i teraz". Zakłada więc elastyczność, daje poczucie bezpieczeństwa i utrzymanie przekonania: "wiem kim jestem i co jest dla mnie ważne". Prowadzi nas to do kolejnej funkcji. - koncentrująca
Działania choreoterapeutyczne pozwalają nam zogniskować uwagę wokół tego, co dla nas najbardziej istotne, co najmocniej przeżywamy. Wiąże się z funkcją tańców szamańskich i rytualnych, które wyrażały prośbę o coś, o jakąś szczególnie ważną jakość. Koncentrując uwagę na naszej "prośbie", uruchamiamy obszar motywacji, całą energię nakierowujemy na to, co ważne. Ciało koncentrujemy na pewnym ruchu, który sprowadzić ma istotną dla nas jakość, koncentracja ciała prowadzi także do skupienia na poziomie psychicznym. - uwalniająca
Ma związek z rozluźnieniem, relaksem, odblokowaniem, "przepracowaniem trudności". Odpowiada szamańskim lub rytualnym "przebłaganiom" za coś bogów, żywioły (usunięcie niedogodności itd.). Jest to także taka pseudomagiczna, a tak naprawdę terapeutyczna funkcja uzdrawiająca (na poziomie cielesnym, psychicznym i duchowym), pozwala np. przynajmniej częściowo uwolnić się od własnego skryptu życiowego, przekazów rodzinnych i kulturowych, ograniczających nas schematów i stereotypów. - funkcja wymiany
To funkcja społeczna, kontaktująca i wiążąca nas z innymi ludźmi, ale pozwala nam to ujrzeć samych siebie w odniesieniu do innych. Wymiana dotyczy emocji, myśli, działań, przeżyć, doświadczeń. Inni stanowią dla nas źródło inspiracji i informacje o nas. Każdy coś ze sobą wnosi w grupę i współtworzy jej niepowtarzalną atmosferę. Z ostatnią funkcją wiąże się grupowy charakter zajęć choreoterapeutycznych. Ruch, gest jest najbardziej podstawową formą komunikowania się. Tak więc wymiana dotyczy komunikacji znaczeń, sensów, uczuć, etc. Z drugiej strony w grupie wymieniamy także energię, to już nie jest energia pojedynczych osób, ale wspólna, która pozwala nam osiągnąć dużo więcej niż w pojedynkę. Grupa dzieli doświadczenia, emocje (radość w grupie jest większa, smutek czy ból jest mniej dotkliwy), inspirację. Inne osoby, ich działania są dla nas czasami wyzwalaczem a innym razem katalizatorem (przyspieszaczem) naszej osobistej zmiany i rozwoju. Wszystko to prowadzi do poczucia jedności i wspólnoty. Grupa daje nam także poczucie wsparcia i akceptacji. Nie ocenia się i nie interpretuje cudzych ruchów, każdy w grupie ma prawo czuć się bezpiecznie. W kontakcie z grupą odkrywamy, że nie wszyscy muszą być tacy sami, by być w porządku. Dla każdego jest miejsce. Poszukujemy siebie w związku, relacji z innymi, ale bez konieczności porównań i wartościowania. Podsumowując, chciałabym podkreślić, jakie mogą być efekty pracy choreoterapeutycznej, ujmuje to tabela 2:
Tabela nr 2. Efektywność choreoterpii | Poziom efektywności | Zyski terapeutyczne | | Na poziomie ciała | Rozluźnienie napięć, bloków, usztywnień, lepsze poczucie równowagi, koordynacji ruchów, rzadsze somatyzacje, "czucie ciałem", czyli lepszy z nim kontakt i otwarcie na komunikaty z ciała, kontrola, opanowanie, gdy potrzebne, spontaniczność i gotowość do improwizacji. Harmonia - ciałem wyrażam, co myślę i czuję. | | Na poziomie psychologicznym | Świadomość emocji, przepracowanie w bezpieczny sposób tych trudnych uczuć, świadomość własnych motywów (także tych niejawnych), pogłębienie motywacji do zmiany, wzrost empatii i intuicji, inteligencji emocjonalnej. Przyspieszenie i ukierunkowanie rozwoju osobistego, zgodnie z indywidualnymi celami. Pogłębienie i większa świadomość, otwarcie i wrażliwość w kontaktach interpersonalnych. Uczymy się szacunku, zaufania i akceptacji w stosunku do siebie i innych. Uczymy się także brać za siebie odpowiedzialno�ć i podejmować wybory. "Ćwiczymy" elastyczność (przez dopasowanie się do muzyki, rytmu, dopasowanie do własnych możliwości, dopasowanie do innych). | | Na poziomie duchowym | Urzeczywistniamy jakieś własne wartości (piękno), poczucie znaczenia, sensu, celu i kierunku naszego życia. Realizujemy samych siebie jako osobę, zyskujemy poczucie harmonii tego, co wewnątrz i tego, co na zewnątrz nas. Równowaga z uniwersum. Duchowy wymiar tworzenia siebie. Cele szamańskie, magiczne, gdy próbujemy do czegoś się przygotować, zmienić naszą rzeczywistość, uwolnić się od czegoś, uzdrowić jakiś wymiar naszego życia. Przeżycia mistyczne, doświadczenie wglądu. Kontakt przez ruch, metaforę, z nieświadomym poziomem archetypów, symboli, wzorów kulturowych. Doświadczenie bycia częścią całości. |
Na koniec warto powiedzieć, że wiele jest metod pracy i kontaktowania się z własnym ciałem, które stymulują nasz wewnętrzny proces wzrastania, doskonalenia się. Proponowali je chociażby wspominani już Laban, Reich, Lowen czy też Roth, która poszukuje ze swymi grupami doświadczeń wglądowych, albo Wosien, który skompletował i opracował tańce etniczne wielu narodów, które mogą dostarczyć nam, zarówno doświadczeń psychologicznych, jak i przeżyć mistycznych. Od wieków funkcjonują już sprawdzone techniki pracy z umysłem poprzez ciało, jak tai - chi, joga, kung - fu, techniki prekolumbijskie (kodeks, np. technika jaguara). Jest ich o wiele więcej, wszystkie przynoszą pożytek. W choreoterapii istotna jest koncentracja na osobie, tym, kim ona jest, na jej potrzebach. Taniec, ruch jest tylko środkiem, narzędziem, które ma nam pomóc w zbliżeniu się, do siebie samego i innych. Jak wskazywała Sharon Chailkin (1976) taniec (ruch) to dar, cieszmy się, że możemy z niego tak twórczo korzystać. Warto być może dodać, że terapeuci tańcząc z grupą także odbywają swoją własną wędrówkę i w każdym kontakcie czegoś się uczą. BIBLIOGRAFIA Chailkin S., (1976) Dance therapy, [w:] Freedman D., Dyrud J., (eds.) American Handbook of Psychiatry, vol. 5, New York
|